Minęło 8 lat, nastały czasy burzliwych przewartościowań i rewizji dogmatów. W zeszłym roku wniosek o likwidację zatoki ponowiliśmy w ramach projektu Razem bez barier ([zobacz >>>] - punkt 30). W efekcie - w tym roku drogowcy wkroczyli na Koszykową, by (nieopodal nowej siedziby Zielonego Mazowsza [zobacz >>>]) pogrzebać wspomnianą zatokę, przy której nawet słupek przystankowy przyparty do ściany ocierał się o budynek. Tu zaszła i zachodzi zmiana.

Razem bez barier na Facebooku