Ulicę Emilii Plater pokonaliśmy legalną zebrą, która dziś spowszedniała, ale warto przypomnieć, jak wielu nacisków na władze wymagało jej powstanie: petycji [zobacz >>>], happeningów [zobacz >>>] [zobacz >>>] [zobacz >>>], dalszej korespondencji [zobacz >>>] oraz interpelacji. Kolejny postój poświęcono niedostatkom zieleni i zawłaszczaniu chodników przez samochody.

Razem bez barier na Facebooku